- 422 odwiedzin
- 0 komentarzy
Praca przy komputerze to codzienność dla większości z nas. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że laptop albo jeden monitor w zupełności wystarczą. W praktyce jednak szybko wychodzi na jaw, że pojedynczy ekran ogranicza tempo i wygodę działania. Coraz więcej osób stawia więc na dwa monitory. Efekt? Szybsze tempo, wygodniejsza organizacja i mniej błędów. Sprawdźmy, dlaczego warto spróbować.
Dlaczego warto pracować na dwóch ekranach?
Dwa monitory to nie gadżet, tylko realna oszczędność czasu. Badania University of Utah pokazały, że praca na dwóch lub trzech ekranach daje 10% większą produktywność i aż o 33% mniej błędów. Jeszcze lepiej wygląda to w przypadku dużych ekranów: zestaw dwóch 20-calowych monitorów albo jeden ultrapanoramiczny 26-calowy potrafi przyspieszyć pracę nawet o 40% w porównaniu z klasycznym 18-calowym wyświetlaczem. Różnicę widać już po kilku godzinach – zadania idą sprawniej, a skupienie jest dużo większe.
Najczęstsze zastosowania drugiego ekranu
Dodatkowy ekran przydaje się w zaskakująco wielu sytuacjach.
- Programiści mogą pisać kod na jednym monitorze i podglądać efekty na drugim.
- Graficy i animatorzy pracujący nad kilkoma wersjami projektu widzą je jednocześnie, bez przeklikiwania się.
- Handlowcy sprawnie porównują dane z CRM z przygotowywaną ofertą.
- Maklerzy giełdowi czy księgowi analizują liczby na jednym ekranie i raporty na drugim.
- Pracownicy biurowi prowadzą wideokonferencję i równocześnie robią notatki.
To rozwiązanie tak uniwersalne, że trudno dziś znaleźć branżę, w której drugi monitor nie ułatwiłby życia.
Jak dobrać drugi monitor?
Wybór ekranu ma znaczenie. Zbyt mały nie da efektu, zbyt duży zmusi do ciągłego kręcenia głową. Najczęściej sprawdzają się monitory od 20 do 24 cali. Ważne są też technologie dbające o wzrok – redukcja migotania (Flicker-free) i filtr światła niebieskiego. Dzięki nim oczy są mniej zmęczone po wielu godzinach pracy.
Nie bez znaczenia jest możliwość regulacji wysokości i kąta. Ergonomia mówi jasno: monitor powinien być na poziomie oczu, a kąt nachylenia regulowany w granicach 20–50°. Przed zakupem warto też sprawdzić porty – HDMI albo DisplayPort to dziś standard. Najwygodniej jest pracować na dwóch identycznych monitorach, bo łatwiej ustawić je równo i z tym samym obrazem.

Popularne konfiguracje monitorów
Najprostsze rozwiązanie to laptop i dodatkowy monitor 22–24 cale. Już taki zestaw pozwala wygodniej rozdzielić zadania. Często spotykane są też dwa identyczne monitory obok siebie – świetnie sprawdzają się w pracy biurowej, analizie danych czy programowaniu.
Coraz popularniejsze stają się monitory ultrapanoramiczne. Ekran 26–27 cali podzielony na dwie aplikacje daje podobny efekt jak dwa mniejsze, a zajmuje mniej miejsca. To opcja chętnie wybierana przez grafików czy montażystów.
Trzeba też pamiętać o odległości od oczu:
- 2×20″ – 71 cm,
- 2×22″ – 84 cm,
- 2×24″ – 94 cm,
To prosta zasada, która uchroni przed bólem szyi i zmęczeniem oczu.
Jak ustawić i skonfigurować dwa ekrany?
Podłączenie monitorów nie jest skomplikowane. W Windows czy macOS wystarczy użyć odpowiednich portów, włączyć oba ekrany i ustawić ich układ w systemie. Można wybrać, czy mają działać jako rozszerzony pulpit, czy powielać obraz.
Ale sama konfiguracja systemowa to dopiero początek. Monitory powinny być ustawione tak, by znajdowały się w polu widzenia. Najczęściej ekran główny jest na wprost, a drugi pod kątem około 15 stopni z boku. Jeśli oba są używane tak samo często, krzesło najlepiej ustawić centralnie między nimi.
Ważne są też meble. Biurko o szerokości minimum 140–160 cm daje przestrzeń na dwa ekrany i dokumenty. Fotel z regulacją wysokości, oparcia i podłokietników pozwala utrzymać prostą postawę i uniknąć bólu pleców. Do tego krótkie przerwy – 5 minut na godzinę i jedna dłuższa w ciągu dnia – naprawdę robią różnicę.
Wygodniejsza praca, szybsza realizacja zadań
Podwójne stanowisko pracy zmienia codzienność. Zamiast żonglować oknami, można skupić się na zadaniu. W RentUp stawiamy na elastyczność. Sprzęt dostajesz w subskrypcji, więc nie blokujesz budżetu dużym wydatkiem na start. Masz stałą miesięczną opłatę, serwis w pakiecie i możliwość wymiany monitorów, laptopów czy innych urządzeń już po sześciu miesiącach. Dzięki temu Twoje stanowisko pracy zawsze nadąża za Twoimi potrzebami. Możesz zacząć od jednego monitora, a gdy przyjdzie czas na dwa ekrany, po prostu rozszerzasz zestaw. To rozwiązanie, które sprawdza się zarówno w jednoosobowym biurze w domu, jak i w dużej firmie kreatywnej.

Komentarze (0)