Fotoradary – źródło dochodu dla wielu gmin

Na naszych drogach funkcjonuje obecnie około 550 fotoradarów, mowa o tych stacjonarnych urządzeniach. 350 zawiadywanych jest przez Inspekcję Transportu Drogowego, która przejęła je od policji, pozostałe fotoradary należą do straży miejskich i gminnych. Właśnie to te urządzenia budzą najwięcej kontrowersji użytkowników dróg – kierowców, którzy uważają, że te właśnie fotoradary nie służą wcale zwiększeniu bezpieczeństwa na naszych drogach, lecz są to maszynki do robienia pieniędzy dla miast i gmin. Jak podają oficjalne statystyki, niektóre gminy faktycznie swój niewielki budżet opierają w dużej mierze na wpływach z fotoradarów – przykładem klasycznym takiej sytuacji jest pewna niewielka bardzo gmina w województwie zachodniopomorskim, gdzie rocznie z wpływów wygenerowanych przez pracę jednego fotoradaru do kasy gminnej wpłynęło ponad 7 milionów złotych. Jeśli chodzi o wpływy z fotoradarów nadzorowanych przez ITD, to one są przychodem budżetu państwa, bowiem pieniądze wpłacane przez kierowców w ramach mandatów za przekroczenie prędkości wpływają na konta urzędów wojewódzkich. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa transporty to policja miałaby określać, jakie miejsca są najbardziej predestynowane do tego, by umieścić w nich fotoradary, na podstawie prowadzonych statystyk odnośnie liczby wypadków czy kolizji w konkretnych miejscach, podległych danej komendzie policji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.