Chińskie samochody podbiją świat

Jeszcze kilka la temu chińska motoryzacja nie istniała. To, co Chińczycy nazywali samochodami, przypominało bardziej zabudowane motorowery. Jednak ewolucja, jaką przeszły samochody z Chin, odbyła się w zawrotnym tempie. Azjaci szybko doszli do wniosku, że skoro potrafią podrabiać zachodnie ubrania i elektronikę, to z samochodami też sobie poradzą. Wkrótce świat mógł zobaczyć cały szereg chińskich samochodzików będących mniej luba bardziej udanymi kopiami aut z Europy, Japonii i Stanów Zjednoczonych. Sprzeciwy i pozwy producentów o plagiat były nieskuteczne, Chińczycy zawsze potrafili udowodnić, że ich produkty nie są podobne do oryginałów, chociaż reszta świata nie miała wątpliwości. Szybko jednak chińscy producenci znaleźli sposób na ulepszenie swoich samochodów. Zaczęli wykupywać od zachodniej konkurencji licencje na samochody, których produkcja w Europie czy Japonii już dobiegła końca. Teraz tamtejsze samochody są azjatyckimi wersjami aut, którymi jeszcze kilka lat temu jeździliśmy my. W dalszym jednak ciągu odstają one od konkurencji. Jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia, a pojęcie bezpieczeństwa jest Chińczykom obce. Dotychczasowe próby wprowadzenia ich wyrobów do Europy nie dały efektu mimo niskich cen. Jednak jeśli zmiany w chińskiej motoryzacji będą dalej tak galopować, już za parę lat wszyscy będziemy jeździli samochodami z Chin.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.