Całkowicie polskie samochody

Dość charakterystyczną cechą gospodarki socjalistycznej był znaczny stopień jej samowystarczalności. Wynikało to zresztą głównie z tego, że do lat siedemdziesiątych XX wieku praktycznie nie występował import zachodniej technologii, a i później jej wykorzystanie pozostawiało wiele do życzenia. Jedną z nielicznych zalet tej sytuacji, było wyprodukowanie całkowicie polskich samochodów. Przez okres powojenny objawiło się to poprzez istnienie dwóch marek – Syreny i Poloneza. Brak dostępu do najnowszych wynalazków i technologii, odcisnął jednak na tych samochodach swoje piętno. Już w momencie rozpoczęcia produkcji można było bowiem je uważać za zacofane technologicznie, co dotyczyło zwłaszcza Syreny. Wprowadzano wprawdzie ulepszenia, ale z reguły były one dość kosmetyczne i nie mogły znacząco poprawić charakterystyk i osiągów tych samochodów. Tym niemniej znalazły one tysiące nabywców, a Polonez na początku lat osiemdziesiątych był uważany nawet za samochód z tzw. wyższej półki. Warto tutaj zauważyć, że zwłaszcza w tym okresie powstało kilka projektów polskich samochodów, które technologicznie nie odbiegały znacząco od ówczesnych samochodów zachodnich. Niestety, z powodów politycznych nie doczekały się one wdrożenia do produkcji. Za to można dopatrzyć się podobieństwa do tych projektów w kilku samochodach popularnych marek z początku lat dziewięćdziesiątych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.